Życie Z Zazdrosnym Mężem: What It Feels Like on the Receiving End

Życie z zazdrosnym mężem nie jest zabawne.

Życie z zazdrosnym mężem może być męczące, obraźliwe i niewiarygodnie bolesne.

(Albo tak mi powiedziano. W kółko, i w kółko…)

Pozwól mi wyjaśnić…

Przez ostatnie kilka lat, zebrałam wiele artykułów o tym jak to jest cierpieć z powodu wstecznej zazdrości (nie wspominając o przewodniku i kursie online jak ją przezwyciężyć).

W tym samym czasie, napisałem bardzo mało o tym, jak to jest, kiedy masz partnera, który cierpi z powodu wstecznej zazdrości.

(Jeśli jesteś zdezorientowany co do tego, do czego odnosi się wsteczna zazdrość, kliknij tutaj, aby przeczytać mój artykuł na ten temat dla BBC News.)

Jest to głównie spowodowane faktem, że nigdy nie miałem dziewczyny (lub żony, dla tej sprawy), która cierpi z powodu retroaktywnej zazdrości, więc nie mam doświadczenia z pierwszej ręki, jak to jest.

Jednakże, zarówno w moim życiu osobistym, jak i poprzez e-maile czytelników, myślę, że zdobyłem pewne pojęcie o tym, co retroaktywna zazdrość jest jak na odbierającym końcu.

Jak możesz sobie wyobrazić, myślę, że to absolutne piekło żyć z zazdrosnym mężem.

Jestem pewna, że nie jest to dla ciebie szokujące, ale myślę, że jest to ważne dla osób cierpiących na RJ, aby głęboko się nad tym zastanowić.

Jeśli masz zazdrosnego męża, chłopaka, dziewczynę lub żonę, twoje życie to ciągłe „czekanie”; czekanie na więcej pytań, oskarżeń, obelg, konfliktów.

Nigdy nie możesz w pełni opuścić gardy, osiąść i cieszyć się chwilą.

Nigdy nie możesz się w pełni zrelaksować; kiedy jesteście razem, zawsze jesteś tylko lekko niespokojny, czekając, aż twój partner rozpocznie znajomy cykl pytań, konfliktów, bólu i (przelotnych) zapewnień od nowa.

Chciałabym skierować twoją uwagę na bardzo surowy i wyjątkowy e-mail od czytelnika, który otrzymałam ostatnio, dotyczący zazdrosnego męża.

W mailu czytelniczka (nazwijmy ją Anna) pisze o swoim zazdrosnym mężu i o tym, że jej cierpliwość (i sam związek) zbliża się do końca. Otrzymałem już wiele takich maili.

To, co czyniło ten e-mail wyjątkowym, to fakt, że przyszedł on z załączonym dokumentem: Anna podzieliła się ze mną również listem, który napisała nie do swojego zazdrosnego męża, ale do samego 'RJ’.

„List otwarty do Retroaktywnej Zazdrości”, że tak powiem.

W poniższym liście do 'RJ’ (udostępnionym za zgodą), Anna szczegółowo opisuje jak to jest, kiedy twój zazdrosny mąż nie przestaje cię nękać na temat twojej przeszłości.

Teraz, jeśli to czytasz i to ty zmagasz się z wsteczną zazdrością, pozwól, że wyrażę się jasno: dzieląc się listem Anny, nie próbuję cię „winić” ani sprawić, byś poczuła się źle ze swoim zachowaniem.

(Jeśli jesteś taki jak ja kiedyś, prawdopodobnie już czujesz się winny z powodu swojego zachowania.)

Po prostu myślę, że to bardzo ważne dla osób cierpiących na RJ by lepiej zrozumieć szkody jakie może wyrządzić w związku i ból jaki wyrządza ich partnerom. Patrząc wstecz na moje własne doświadczenia z RJ, zajęło mi to o wiele za dużo czasu, aby naprawdę zrozumieć co robię mojemu partnerowi.

Mam nadzieję, że lepsze zrozumienie tego jak to jest dla twojego partnera na końcu przyjmującego RJ zainspiruje cię do nauczenia się na moim błędzie, i zaczniesz wkładać niezbędną pracę ASAP.

Więc, bez dalszych ceregieli, oto list Anny do retroaktywnej zazdrości:

Droga Retroaktywna Zazdrość,

Piszę ten list aby opisać jak to jest być na końcu otrzymującym retroaktywną zazdrość, kiedy masz zazdrosnego męża.

Wiele się pisze o tym, co czuje osoba cierpiąca na RJ, bardzo szczegółowo, ale niewiele o tym, co czuje odbiorca, poza tym, że w najgorszym wypadku związek się zakończy.

Ja jestem ofiarą RJ. Mój partner jest uroczym, troskliwym, miłym, rozważnym człowiekiem, kiedy nie ma Cię w pobliżu. To jest naprawdę najgorsze-znać i widzieć tę uroczą osobę, ale nie wiedzieć jak długo tu jest.

Kiedy go nie ma, a ty przyjeżdżasz, mogę powiedzieć.

To jest w małych znakach; spojrzenie, pewien komentarz, dystans i wycofanie uczuć. To jest naprawdę bolesne, kiedy mówię lub piszę kocham cię i nie dostaję takiej samej odpowiedzi z powrotem.

Wtedy wiem, że to ty masz kontrolę, a nie mój mąż.

RJ, zapominasz, że jestem osobą z uczuciami – kobietą, mamą, partnerką, gospodynią domową, przyjaciółką – ale dla ciebie jestem tylko etykietką.

Nie wiem, co to za etykieta, ale to pewnie coś w stylu 'niezobowiązująca’, 'niegodna zaufania’, może nawet tak zła jak 'dziwka’ czy 'kurwa’.

Gdy jestem postrzegana jako etykieta, to nie ma znaczenia, co mówię lub robię, nie jestem już postrzegana lub traktowana jak osoba z uczuciami. Jestem tylko etykietą, i to naprawdę, naprawdę boli.

Teraz masz mojego zazdrosnego męża czującego się jak on „udaje” nasz związek, masz go myślącego, że chce wyjść.

To sprawia, że naprawdę trudno jest nie czuć się w jakiś sposób „wykorzystywanym” po kontakcie fizycznym, kochaniu się, seksie, ponieważ wydaje się, że potrzebujesz tego, aby czuć się bezpiecznym i kochanym w związku.

Ale skoro przyczyną RJ wydaje się być seks, to naprawdę trudno jest nie myśleć o tym, jaką etykietę sobie przypinam – czy nadal jestem „dziwką” lub „kurwą”, kiedy uprawiam seks z moim mężem?

Niezawodnie, ty, RJ, zawsze pojawiasz się kilka dni po kochaniu się, i dopóki nie możesz poczuć się bezpiecznie i kochany ponownie poprzez seks, i cykl się powtarza.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że mówiłam mojemu mężowi wiele razy, że nie jesteś prawdziwy, wymyślasz rzeczy, jesteś fantazją, zniekształcasz wszystko. A jednak, mimo że wiem, że nie jesteś prawdziwy, nie mogę pomóc, ale nadal czuję się głęboko zraniona, wykorzystana i torturowana przez ciebie.

Chciałabym, żebym to ja miała RJ.

Chciałabym móc odebrać RJ mojemu mężowi. Wiem, że mogłabym go pokonać. Wiem, że miałabym siłę, by stawić ci czoła i śmiać się z ciebie.

Połowa bitwy jest wygrana, kiedy wiesz, z czym masz do czynienia – kiedy znasz swojego wroga – ale ty, RJ, jesteś doskonały w manipulowaniu myślami i uczuciami i przejmowaniu kontroli.

Mój mąż i ja zaczęliśmy wygrywać, kiedy cię rozgryźliśmy; kiedy mój kochany człowiek zgodził się, że ma problem, i przestałby mówić o mojej przeszłości, i przestałby robić raniące komentarze.

To było małe zwycięstwo dla naszego związku, ale wkrótce znalazłeś drogę powrotną. Tym razem, zacząłeś dyskredytować mnie jako zaangażowanego partnera, mówiąc mi, że „wolałem moje przeszłe życie”. Myliłeś się, jak zawsze.

Chciałabym móc porozmawiać z tobą osobiście. Rozwaliłabym ci światła! Krzyczałabym na ciebie! Ale nawet wtedy byś mnie nie usłyszał.

Myślę, że jesteś głuchy.

Bo ty, RJ, słyszysz tylko siebie. Nie słyszysz mnie i nie słyszysz mojego kochanego mężczyzny. Ale on na pewno słyszy ciebie!

W tej chwili przekonałaś mojego męża, że jest w złym związku, przekonałaś go, że ty (Retroaktywna Zazdrość) ustatkujesz się i odejdziesz, jeśli on pójdzie dalej. W tej chwili widzę, że może Pani wygrywać.

Ból jaki zadajesz powstrzymuje mojego kochanego mężczyznę od myślenia o bólu, zamieszaniu, zakłóceniach, bólu i bałaganie jaki spowoduje zakończenie tego związku, nie tylko dla mnie, ale dla naszych dzieci.

Wszystko o czym on może myśleć, to jak może wyglądać chwila ulgi. Podczas gdy ja zbieram kawałki mojego własnego rozbitego życia przynajmniej mój ukochany mężczyzna może mieć jakiś chwilowy spokój…

Mówisz mu „Będzie dobrze, nie będzie sama przez długi czas, robiła to już wcześniej, to jest to czego tak naprawdę chce!”.

Ale ty kłamiesz.

Wszystko czego chcę to powrót mojego męża, żeby przestał się martwić o nasz związek, żeby skończył się ten ból. Dość już tego. Razem mamy wszystko, a jednak ty, RJ, mówisz nam „NIE! Nie pozwolę ci się tym cieszyć!”

Gdyby tylko mój zazdrosny mąż mógł zobaczyć to, co ja widzę, co widzą inni, nigdy więcej nie czułby się niepewnie i nie byłby zazdrosny. Tylko wtedy, gdy szczęście przestanie być celem, miłość będzie błyszczeć.

I tylko wtedy, gdy ty, RJ, będziesz odległym wspomnieniem, zapanuje pokój. Do tego czasu wojna trwa.

Twoja,

Ofiara RJ

Dziękuję za Twój list, Anno.

Przypominam: jeśli Twój zazdrosny mąż cierpi na zazdrość wsteczną, napisałam kilka artykułów właśnie dla Ciebie. Można je znaleźć tutaj i tutaj.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.