Aerosmith’s Alicia Silverstone Trilogy: A Tribute to the Greatest Rock Video Franchise

Innym kanonicznym pretendentem byłaby oczywiście Eliminator Trilogy zespołu ZZ Top. Ale „Legs” jest o tyle lepszy niż „Sharp Dressed Man” czy „Gimme All Your Lovin'”, że wydaje się bardziej klasycznym teledyskiem z dwoma fajnymi prequelami. „Cryin'”, „Crazy”, „Amazing” – to w zasadzie ta sama piosenka, z tym samym tytułem. (Powiedz je na głos naprawdę szybko.) Ale reżyser Marty Callner zamienił trylogię Alicii w niesamowite crescendo historii rockowych wideoklipów.

„Cryin” spadł w czasie, gdy Aerosmith potrzebowali impulsu – ich doskonały nowy album Get a Grip był zagrożony wyglądem żartu. Jednym z powodów była godna podziwu kretyńska okładka: tytuł albumu wytatuowany nad krowim wymieniem. Ich trasa rozpoczęła się z trudem od występu otwierającego Megadeth, co nie było szczęśliwym połączeniem. Megadeth dostało topór wojenny po zaledwie sześciu występach, kiedy Dave Mustaine został oskarżony o wydmuchanie nosa w koszulkę Aerosmith na scenie. Komentarz Stephena Tylera do Mustaine’a był jednym z jego klasyków: „Chcielibyśmy ci pomóc. Którą drogą wszedłeś?”. Megadeth został zastąpiony przez Jackyl, dając fanom szansę na porywające solówki Jesse Jamesa Dupree z piłą łańcuchową podczas „The Lumberjack”.

Popularny w Rolling Stone

Większym problemem był rozczarowujący pierwszy singiel i teledysk, „Livin’ on the Edge”, wielkobudżetowa nuda. „Coś jest nie tak z dzisiejszym światem” było słusznym sentymentem w 1993 roku, ale nie jest to rzecz, o której idziesz do Stevena Tylera, aby otrzymać wykład. Tyler nosił dredy, inspirując kpiny Beavisa & Butt-Heada: „On wygląda jak Vanilli!”. Teledysk był prawdziwym niewypałem – nie było w nim nawet dziewczyny, tylko jakieś hijinksy z dzieciakiem Terminatora Edwardem Furlongiem. VJ Kennedy z MTV dał teledyskowi pamiętną puentę, chichocząc: „Edward na pewno sprawia, że moje futro jest długie”. Ale Weird Al znacznie poprawił piosenkę, kiedy przerobił ją na „Livin’ in the Fridge”.

Więc zespół potrzebował prawdziwego hitu – szansy na pokazanie Aerosmith feel i Aerosmith luster. Dostali go z małą pomocą wschodzącej gwiazdy o imieniu Alicia Silverstone, gwiazdy The Crush, tandetnego thrillera erotycznego o morderczej nastolatce ze śmiertelną obsesją na punkcie jej spoconego, dorosłego sąsiada Cary’ego Elwesa. Najlepsza scena: Kiedy on nie pojawia się na jej pokazie koni, ona poluje na niego na jakimś wytwornym balu charytatywnym, wdziewa się w swój strój jeździecki i buty, uderza go mocno i krzyczy: „Zbyt zajęta całowaniem tyłków, żeby się o mnie troszczyć, czy tak?”.

Jedną z wielu osób, które oglądały The Crush był reżyser wideo Marty Callner. „Podobało mu się to, co zobaczył w filmie”, powiedziała Silverstone do Rolling Stone w swojej okładce z 1995 roku. „A to, co zobaczył, to była dobra aktorka, a nie ładna dziewczyna. Chodzi o to, co masz w środku”. Rzeczywiście, teledysk do „Cryin'” nie był obskurnym romansem seksualnym – to film o zmaganiach Alicii, jej nadziejach i marzeniach. „Po obejrzeniu tych wszystkich innych teledysków, fajnie jest zobaczyć ten, zobaczyć teledysk z prawdziwą osobą. Nigdy nie pozuję, nie robię tych superseksownych rzeczy. Jestem po prostu sobą.”

W „Cryin'” występuje Steven Dorff jako jej niewydarzony były chłopak – Alicia wybija go i kradnie jego kabriolet. Kiedy ten się przegrzewa, porzuca samochód na poboczu drogi, wypowiadając przy tym widoczną f-bombę. Zjada popcorn, robi sobie tatuaż, kopie karate i wyrzuca w pień szlamę, która próbuje ukraść jej torebkę w kawiarni. (Ten obibok stał się później sławny jako Josh Holloway z Lost, bez wątpienia największa gwiazda, która rozpoczęła swoją karierę od pobicia Alicii). Dla wielkiego punktu kulminacyjnego, Alicia etapy szalenie skomplikowane i bezsensowne figle, gdzie udaje, że skacze z mostu, tylko do flip off Dorff publicznie. MTV ocenzurowało ją, zamazując jej środkowy palec. „Aerosmith zarobili na tym teledysku mnóstwo pieniędzy,” powiedziała Silverstone. „Ich sprzedaż potroiła się czy coś w tym stylu. Byliby szaleni, gdyby nie poprosili mnie z powrotem.”

Zrobili to. „Amazing” był kolejnym rozdziałem, opierającym się zbyt mocno na komunałach wirtualnej rzeczywistości, które były już zmęczone w 1993 roku. („Cyberspace Entered!” – sheesh.) Grafika komputerowa wygląda teraz głupio, ale „Amazing” to najlepszy utwór z całej grupy – energetyczna ballada o trzeźwości, zakończona epicką, czterominutową solówką Joe Perry’ego. To najpiękniejsza piosenka Aerosmith z ostatnich trzech dekad (ustępuje jej tylko „Jaded”). Jason London, już kultowy bohater Dazed and Confused, gra głupkowatego hakera, który używa CD-ROM-u, by wcielić się w teledysk Aerosmith – wszystko po to, by móc spotkać Alicję. Idą na romantyczny zachód słońca motocykl jazdy na pustyni, złapać przejażdżkę na barnstorming dwupłatowiec, i zakończyć wideo sky-surfing razem. Ale na końcu, Jason uświadamia sobie, że jest tylko postać w cudzej grze VR – a haker przy kontroli jest (kto inny?) Alicia!

„Crazy” nie pojawił się aż do wiosny 1994 roku, ale to był capper – parując Alicję z nieznaną wówczas córką Stevena Tylera. Byli parą nastoletnich uciekinierów (wciąż w szkolnych mundurkach, bien sur) uciekających na przejażdżkę Fordem Mustangiem. „Crazy” to jedna szalona przygoda za drugą: Dziewczyny łączą się w samochodzie, a potem zakradają się do budki fotograficznej, by zrobić sobie nagie selfie w nagrodę dla miłego, przypominającego Pauly’ego Shore’a kolesia ze stacji benzynowej, który pozwala im kraść. Szeleszczą trochę gotówki na pokazie talentów, gdzie Liv robi parodię shimmying ruchów tanecznych swojego staruszka, tańcząc do tej piosenki i robiąc oczy na Alicię, przebraną w garnitur biznesowy w pierwszym rzędzie. (Wkrótce Liv zaczęła pracować z Bertoluccim.) Podrywają chłopaka z farmy i kuszą go, by poszedł się wykąpać. Jego ubranie jest brudne, ale ręce ma czyste, więc z radością porzuca swój wciąż jeżdżący traktor, by dołączyć do dziewczyn w ich dzikiej przygodzie na drodze. Siada z tyłu ich Mustanga, dłubie w nosie i wznosi pięści w powietrze, w chwili triumfu Judda Nelsona. Pod koniec mamy wrażenie, że czegoś się nauczyliśmy. Zostaliśmy zabrani na mistyczną przejażdżkę. Jesteśmy innymi ludźmi, niż byliśmy kilka minut temu. A jednak największą niespodziankę film zachował na sam koniec: magiczny traktor wypisujący na polu słowo „Crazy”. Brilliance.

Jednym z fanów, którzy pokochali te filmy była reżyserka Amy Heckerling, która już stworzyła historię teen-flick z Fast Times at Ridgemont High, i miała zamiar stworzyć historię ponownie z Clueless. „Oto jak znalazłam Alicję”, powiedziała Heckerling w 1995 roku Rolling Stone. „Zajmowałam się swoimi sprawami na bieżni, oglądając MTV, kiedy zobaczyłam 'Cryin’ i po prostu dostałam kukułczego bzika”. Silverstone zagrała nastoletnią płytę mody i wildeański dowcip Cher Horowitz w Clueless, prawdziwym arcydziele lat dziewięćdziesiątych, jak każdy się zgodzi, chyba że jest dziewicą, która nie może prowadzić samochodu. (W ostatecznym zestawieniu 100 najlepszych filmów lat dziewięćdziesiątych, sporządzonym przez Rolling Stone, muszę przyznać, że Clueless znalazło się na szczycie mojej listy).

Marty Callner wiedział, co tu robi: reżyser oryginalnego Pee Wee Herman Show, robił teledyski Aerosmith od początku ich powrotu w latach osiemdziesiątych z „Dude (Looks Like a Lady)”, nie wspominając o takich klasykach jak „We’re Not Gonna Take It” Twisted Sister, „Fallen Angel” Poison i „If I Could Turn Back Time” Cher. (Zrobił również trylogię Whitesnake’s Tawny Kitaen.) Ale jego absurdalna perwersyjna wrażliwość osiąga swój szczyt tutaj, w le cinema de Alicia.

Silverstone trafiła na okładkę Rolling Stone wkrótce po Clueless, ambiwalentnie odnosząc się do swojego wizerunku glam: „Co ludzie myślą o mnie, o robieniu ze mną – to może być obrzydliwe”. Zawsze zachowywała trochę dystansu do swojej franczyzy Aerosmith. „Nie jestem gwiazdą wideo zamienioną w aktorkę. Jestem poważną aktorką, która spędziła kilka dni na kręceniu teledysków.” Ale ma całkiem zasłużony renesans w tych dniach, grając w nowym American Woman Paramount Network jako mama z lat siedemdziesiątych w Beverly Hills (jest oparta na Real Housewife Kyle Richards). Właśnie pojawiła się u Jimmy’ego Fallona, aby dołączyć do jego Lip Sync Battle, zakładając swój stary strój Clueless, aby wykonać „Fancy” Iggy Azalea. Ale jej teledyski Aerosmith zawsze będą żyły w sercach wszystkich, którzy je widzieli. Niesamowite w rzeczy samej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.