Brie Larson mówi o dwukrotnym odrzuceniu Kapitana Marvela, przesłuchując Thora i Iron Mana 2

Po jej obrocie jako Carol Danvers, aka Kapitan Marvel, zarówno w jej tytułowym samodzielnym wprowadzeniu do Marvel Cinematic Universe, jak i później w Avengers: Endgame, trudno jest sobie wyobrazić kogokolwiek innego niż Brie Larson w tej podpisanej roli. Ale jak ujawniła w nowym filmie na swoim niedawno uruchomionym kanale YouTube, początkowo odrzuciła rolę kilka razy.

„Pamiętam, że dostałam telefon, kiedy kręciłam … i powiedzieli, że Marvel jest zainteresowany, abyś zagrała Kapitana Marvela”, wspomina Larson w filmie (poniżej). „Byłam jak, 'Nie mogę tego zrobić. Mam zbyt duży niepokój. To dla mnie za dużo. Nie sądzę, że sobie z tym poradzę.”

Potem powiedziała swojemu zespołowi, żeby odrzucił rolę, ale kilka miesięcy później Marvel znów zapukał. „Byli jak, 'Hej, znowu dzwonili. Jesteś pewna? Odpowiedziałam: 'Tak, jestem zbyt dużą introwertyczką. To dla mnie o wiele za duża sprawa.’ To było dla mnie niepojęte.”

W końcu Marvel wrócił po raz trzeci, ponieważ, jak wyjaśnia Larson, jej zespół tak naprawdę ich nie odrzucił. „Za każdym razem, gdy mówiłam im nie, i myślałam, że mój zespół mówi im nie, oni nie mówili. Ponieważ myślę, że byli jak, 'Ona byłaby świetna jako to.'”

Aktorka idzie dalej, aby powiedzieć, że część jej początkowego wahania miała również do czynienia z jej niezdolnością do wielozadaniowości podczas projektu. „Jeśli jestem w pracy i gram postać, nie mogę się samonakręcać. Nie mogę robić nic innego. Mogę wykonywać tylko jedną pracę w tym samym czasie. Wcielam się w tę postać, nie mogę myśleć o niczym innym.”

Kiedy Kong w końcu zakończył filmowanie, Larson była w stanie wziąć udział w spotkaniu z Marvelem, które obejmowało pitch i makietę kostiumu jej postaci.

„Byłam bardzo poruszona tym, co próbowali osiągnąć, o czym mówili. Czułam się bardzo postępowo” – stwierdza Larson, wracając myślami do tego wczesnego etapu procesu castingowego. „Byłam tym bardzo zaskoczona, tym, w jaki sposób mówili o feminizmie i jak sobie z nim radzili. Były tam same kobiety scenarzystki, kobiety reżyserki, zamierzające mieć w tym jak najwięcej kobiecych głosów.”

Larson zaczęła rozważać rolę, prosząc o spotkanie ze scenarzystami, aby mogła zobaczyć, co robią i czy historia ma sens. „To cały poziom sławy, w którym nigdy nie spodziewałam się uczestniczyć” – mówi Larson o pułapkach związanych z przyjęciem takiej roli. „Jedynym sposobem, w jaki to działa, jest to, że wierzę w tę historię i to, co jest przekazem.”

Jak pokazuje historia, było to coś, z czym Larson ostatecznie stała się całkowicie na pokładzie, ponieważ pozostawiła ją podekscytowaną, aby wejść w kombinezon lotniczy Danvers i stać się pierwszym kobiecym bohaterem Marvela, aby kierować własnym filmem. I tak jak jej postać, przyjęcie roli – i wszystko, co się z nią wiązało – było kluczowym momentem dla aktorki.

„To był dla mnie wielki krok we wcielaniu się w siebie, w wierze, że mogę zrobić coś tak wielkiego, w mojej pewności siebie jako lidera i wierze w opowiadanie historii”, dodaje.

Oczywiście, jak zauważa Larson również w filmie, Kapitan Marvel nie był pierwszym razem, gdy starała się o rolę w MCU – choć z pewnością była to największa rola, do której podeszła. Brała również udział w przesłuchaniach do Iron Mana 2 i Thora, choć nie podała, jakie postacie mogłaby zagrać w obu filmach. Inne projekty, do których się przymierzała, ale ich nie dostała to Percy Jackson i złodziej pioruna, Jennifer’s Body, a nawet The Big Bang Theory.

Spojrzała również wstecz na inną ikoniczną rolę, którą dostała podczas swojej oscarowej kariery: Envy Adams w filmowej adaptacji Edgara Wrighta powieści graficznej Scott Pilgrim vs. the World. Film nie tylko stał się kultowym klasykiem, który w tym roku obchodził swoją 10. rocznicę, ale jej cover utworu „Black Sheep” Metric stał się ulubionym utworem fanów, który znalazł się nawet na nadchodzącej winylowej ścieżce dźwiękowej do filmu.

Larson ma powrócić jako Carol Danvers w filmie Captain Marvel 2, który zostanie wyreżyserowany przez Nię DaCostę (Candyman) i napisany przez Megan McDonnell (WandaVision). Nie ma żadnych wiadomości na temat tego, kiedy filmowanie nad projektem ma się rozpocząć, ale film ma wlecieć do kin 8 lipca 2022 roku.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.